Subscribe

RSS Feed (xml)

Powered By

Skin Design:
Free Blogger Skins

Powered by Blogger

28 czerwca, 2016

Innowica 2016 na skróty

(fot. Peter Beym)

Za nami IX edycja Spotkań Teatralnych – edycja niezwykle ważna nie tylko z powodu wydarzeń artystycznych, ale przede wszystkim międzyludzkiej solidarności. Przygotowania do tegorocznego festiwalu odbywały się w atmosferze niepewności – czy dojdzie do szczęśliwego końca – czy się odbędą? Te pytania spędzały nam sen z powiek. Okazało się, że w tych trudnych momentach możemy liczyć na przyjaciół, którymi jest wspaniała festiwalowa publiczność. Dlatego zanim przejdziemy do poszczególnych wydarzeń – chcielibyśmy na samym początku raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy wsparli materialnie i mentalnie tegoroczne Spotkania.


Pierwszym teatrem, który otworzył festiwal był Teatr Ruchu Forma z Andrychowa ze spektaklem „Tezeusz 21” prowadzonego od lat przez artystkę-plastyka, reżyserkę i animatorkę kultury – Anetę Stuglik. W odróżnieniu od wcześniejszych spektakli mieliśmy możliwość obcowania z najtrudniejszą formą sztuki dramatycznej – monodramem. Przedstawiła go młodziutka, ale niezwykle utalentowana aktorka – Karolina Graca, która w niezwykle ekspresyjny sposób – posługując się ruchem i gestem w otoczeniu surowej scenografii i nastrojowej muzyki – przedstawiła opowieść o kobiecie próbującej zmierzyć się z demonami własnego „ja”.

Po spektaklu – na scenie muzycznej – wystąpił zespół Loopus Duo, którzy tworzą Sebastian Madejski i Robert Jaworski. Na szczególną uwagę – oprócz transowego grania – zasługuje warstwa tekstowa nawiązująca do zapomnianych mitów i opowiadań ludowych. Po występie warszawskiego duetu wystąpiły grupy z Kielc – legendarny Ankh, który niezwykle rzadko koncertuje oraz Almanah – prowadzony przez gitarzystę zespołu Ankh – Piotra Krzemińskiego. Wszystkie koncerty tego wieczoru ubarwiły aktywne projekcje Krzysztofa Owczarka (Cinemanual) jednego z najlepszych i najbardziej oryginalnych twórców – podobne próby wzbogacenia koncertów tym rodzajem sztuki są dziełem jego kiepskich epigonów.

Loopus Duo & projekcje Cinemanual (fot. Maciej Mrozik)

Ankh & projekcje Cinemanual (fot. Piotr Piotrowski)
Drugi dzień festiwalu – po oficjalnym otwarciu – rozpoczął się spektaklem dla dzieci „Fintikluszki” w wykonaniu Teatru Małe Mi. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych teatrów, którego spektakle adresowane są do najmłodszego widza. Aktorzy w niezwykle barwny i autentyczny sposób potrafią wciągnąć dzieci w fabułę i zachęcić do wspólnej improwizacji. Teatr przedstawił również następnego dnia swój drugi spektakl zainspirowany życiem i twórczością Juliana Tuwima pt. „Tuwim Julek”. Najmłodsi widzowie – jak i rodzice – byli zachwyceni bogactwem środków inscenizacji i charyzmą aktorów. 

 Teatr Małe Mi "Fintikluszki" (fot. Wacław  Bugno)
Po spektaklu Teatru Małe Mi rozpoczęło się spotkanie z Teatrem Opowieści z Walizki, który był już gościem poprzednich edycji. W tym roku obejrzeliśmy spektakl „O rybaku Urashima” – wielopłaszczyznową opowieść o śmierci i nieśmiertelności.

"Dziękuję za piękne przedstawienie - ponownie odpłynęłam - ponownie nie zawiedliście - ponownie czekam na następny raz --- Agata Patyra

Dziękujemy za serdeczne przyjęcie. InNOWICA ma najlepszą publikę:) --- Opowieści z Walizki"

Kolejnym wydarzeniem był wernisaż prac ukraińskiego malarza Serhija Sawczenki i Kamili Bednarskiej w gospodarstwie agroturystycznym Nowica 21 prowadzonym przez Leszka i Alinę Wronowskich. Były to prace przygotowane specjalnie na okazję festiwalu. Nie jestem specjalistą-krytykiem od sztuk plastycznych, ale z relacji uczestników wernisażu byli oni pod wrażeniem.

Serhij Sawczenko - Kamila Bednarska "Intymność" (fot. Peter Beym)

Późnym popołudniem rozpoczął się spektakl muzyczno-literacki w wykonaniu Scholi Węgajty „Orient-Okcydent” – dialog średniowiecznej muzyki europejskiej XI-XII wieku z muzyką perską – z gościnnym udziałem perskich muzyków –  Yaldy Yazdani i Mohammada Rasouli. Absolutnie niecodzienne spotkanie kultury orientu z kulturą europejską na gruncie Łemkowszczyzny.

Schola Węgajty "Orient-Okcydent" (fot. Wacław Bugno)

Wieczorną część teatralną drugiego dnia zakończył Teatr Biuro Podróży spektaklem „Mistrz głodu”. To wieloznaczna opowieść o naszej rzeczywistości nawiązująca do opowiadania Franza Kafki „Głodomór”. Widowiska Biura Podróży pozostawiają w głowach publiczności wiele pytań i – jeśli można użyć takiego określenia – kreatywnej niepewności – zmuszają do refleksji, zastanowienia się nad tym, co się dzieje wokół nas – a nie dzieje się za dobrze.

Teatr Biuro Podróży "Mistrz głodu" (fot. Peter Beym)

"Dziękujemy wspaniałej publiczności i organizatorom Festiwalu w Nowicy! --- Paweł Wiktor Szkotak (Teatr Biuro Podróży)" 

Teatr Biuro Podróży "Mistrz głodu" (fot. Wacław Bugno)

Późnym wieczorem wystąpiła Grupa Ludzi prezentująca otwartą formę muzyczną oraz częstochowski skład Jaźna i Nowica 9.

Grupa Ludzi & projekcje Cinemanual (fot. Peter Beym)

Trzeci dzień festiwalu – podobnie jak dzień wcześniej – rozpoczął Teatr Małe Mi, o którym już wspominałem. Po spektaklu dla dzieci rozpoczęło się spotkanie autorskie z Antonim Krohem – wybitnym pisarzem i etnografem, którego zbiór wspomnień „Sklep potrzeb kulturalnych” jest jedną z najciekawszych książek poświęconych kulturze karpackiej.

Teatr Małe Mi "Tuwim Julek" (fot. Wacław Bugno)
Antoni Kroh (fot. Peter Beym)

Zaraz po spotkaniu rozpoczął się spektakl Natalii Połowynki (Ukraina) „Kwitka-Newista”. Wykonawczyni – związana kiedyś z jedną z najważniejszych grup ukraińskich Majsternia Pisni, a obecnie współpracująca z Instytutem Grotowskiego we Wrocławiu – przedstawiła przejmujący i pełen mistycznych uniesień monodram, który porwał serce widzów.

"Дякую, Новиця, земля рідна Антонича і наша! Дякую, IX Spotkania Teatralne Innowica 2016, за 3 дні волі, доброго спілкування і любові - від землі і від людей. Вдячна дуже, Kostko Markovych, за подаровану подорож - із церковцями, горами-долами, музеєм Андрія Вархоли (Енді Ворхола) і піснями...На фото - дорога від фестивалю, після вистави "Квітка-невіста"(реж.Сергей Ковалевич - акт. Natalia Polovynka) - до хати Mateusz Sora, на бограч від остап лозинський та друзів... В такій красі не маєш за що триматися - починаєш знов бачити, що тримає тебе )) Piotr Bussold --- Наталія Половинка" 

Teatr Cinema "Kabaret olbrzymów" (fot. Wacław Bugno)

Chwilę potem rozpoczął spektakl „Kabaret olbrzymów” – moim zdaniem jednego z najciekawszych zespołów teatralnych w Polsce – Teatru Cinema z Michałowic prowadzonego przez artystę-plastyka Zbigniewa Szumskiego. Wszystko w klimatach absurdalnych i surrealistycznych.

Teatr Cinema (fot. Peter Beym)

Wieczorem z plenerowym przedstawieniem „Kilku ekscentryków i słoooń” wystąpił Teatr Klinika Lalek z Wolimierza. I tutaj muszę na moment muszę zrobić osobistą dygresję ponieważ to, czego dokonała ekipa Kliniki Lalek to jest prawdziwe mistrzostwo świata. Proszę sobie wyobrazić, że zespół po 72 godzinnej podróży kilkoma busami, które raz za razem padały po drodze – przyjechał na czas do Nowicy i mimo straszliwego zmęczenia zmontował skomplikowaną scenografię i zagrał pełen spektakl. Rolling Stonesi nie dorastają im do pięt. Na zakończenie wystąpił wrocławski zespół-legenda – Kormorany – z niesamowitym materiałem ze swojej najnowszej płyty „Majaki”. Muzycy zaprezentowali pełną plastycznych wizji muzykę, która mogłaby być ozdobą niejednego spektaklu czy filmu. Festiwal zakończył mocnym uderzeniem – koncert młodego, ale bardzo ciekawego zespołu psychodelicznego z Krakowa – Stonerror.

Teatr Klinika Lalek "Kilku ekscentryków i słooń" (fot. Peter Beym)

"Magią Nowicy jest atmosfera. Ze świata garniturów, powinności, obowiązków, politycznie poprawnych wypowiedzi i markowych ciuchów wkracza się tam w świat, gdzie z samego faktu, że się tam znajdujemy, wynika, iż wszyscy mówimy sobie po imieniu. Dominuje skromność, a markowe ciuchy są albo niezauważalne, albo faux pas. Nikt nikogo nie pyta, kto się czym w swoim świecie zajmuje, ile ma zer na koncie i jaka cyferka mówi o jego wieku. Ważne, jak w antycznej tragedii, jest tu i teraz. Jakim jesteś człowiekiem, co masz w tej chwili do powiedzenia, jak słuchasz, jak opowiadasz, jaki jesteś w kontakcie, ile w tobie życzliwości. A ona się uruchamia, jakby to miejsce naciskało niewidzialny guzik w człowieku. Nie spotkał nas tam ani jeden przykry czy niezręczny moment. Kilka wyrwanych życia dni na pobycie w świecie idealnym." --- Ewa Błażej

(fot. Piotr :Piotrowski)

Nie czuję się absolutnie uprawniony do podsumowania tegorocznej edycji. Tego może dokonać tylko publiczność. Mamy nadzieję, że każdy znalazł dla siebie coś interesującego i nie zawiedliśmy pokładanych w nas nadziei. Dziękujemy widzom, wszystkim artystom, ks. Janowi Pipce, pani Wisi i drugiej przemiłej Pani, wolontariuszom i przyjaciołom za pomoc w realizacji tego projektu. Chcemy się z Wami spotkać za rok.

Piotr Bussold

(fot. Peter Beym)