Subscribe

RSS Feed (xml)

Powered By

Skin Design:
Free Blogger Skins

Powered by Blogger

01 listopada, 2021

15 Spotkania Teatralne Innowica - podróż subiektywna

 

(fot. Karolina Komar)


Na początku września miałem przyjemność uczestniczyć w 14 edycji festiwalu teatralnego Spotkania Teatralne Innowica 2021 organizowanego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Nowicy. Niech zatem będzie mi wolno skreślić parę zdań refleksji z punktu widzenia organizatora, ale przede wszystkim widza. Nie będę oczywiście opisywał po kolei wszystkich wydarzeń, ale skoncentruję się tych, które zrobiły na mnie największe wrażenie chociaż wybór będzie trudny ponieważ praktycznie wszystkie zasłużyły na uwagę.


Pierwszego dnia miałem uczestniczyliśmy w multimedialnej opowieści Marka Tomalika, któremu towarzyszyła muzyka zespołu Czerwie. Marek jest podróżnikiem i dziennikarzem, który nieprzerwanie od 1989 roku odwiedza, bada i wciąż na nowo odkrywa Australię oraz rdzennych mieszkańców Aborygenów.  Spektakl był niezwykłą podróżą w głąb australijskich wierzeń i historii, na której niestety odcisnęło swoje wstrętne piętno pojawienie się na tej ziemi Białego Człowieka. Konkluzje oczywiście są bardzo smutne – gdziekolwiek nie pojawi się człowiek współczesny ze swoją kulturą i technologią – niszczy wszytko to, co powstawało przez tysiące lat. 


Drugi dzień znowu pełen był wspaniałych spektakli. Otworzył go Teatr Małe Mi spektaklem „Irria i Eana”, który również kolejnego dnia pokazał drugi spektakl. To były niezwykle urokliwe, kompaktowe, ale pełne magii i subtelności przedstawienia. Pięknym akcentem tego dnia były również spektakle zaprezentowane przez amatorski zespół z Nowego Sącza – Teatr Scena M . Prowadzona przez Małgorzatę Przędzak grupa młodzieży zauroczyła publiczność swoją energią i świeżością. Kolejnym wydarzeniem był spektakl „Stolik” Teatru Kalambur zaprezentowany przez grupę Karbido z Wrocławia. Ten spektakl to prawdziwa ceremonia – trudne do opisania metafizyczne doświadczenie – porywające widza w oniryczny świat dźwięków, ale jednocześnie zmuszający na koncentracji tu i teraz – na obserwacji czterech aktorów-demiurgów i przepływającej między nimi energii. Tego dnia zaszczycili nas również goście z Niemiec – Compagnie Bodecker & Neander ze spektaklem „Silence” – uczniów słynnego Marcela Marceau. Możliwość obejrzenia ich pantomimy - kilku krótkich etiud to wyjątkowe doświadczenie obcowania z prawdziwie mistrzowskim warsztatem, która na długo zostaje w pamięci. Zwieńczeniem tego dnia był fantastyczny spektakl „Warunki zabudowy” Teatru Cinema w reżyserii Zbyszka Szumskiego, a wykonaniu prawdziwego tytana współczesnego performance’u Artiego Grabowskiego. Prace nad przygotowaniem tego  znakomitego i bardzo skomplikowanego technicznie przedstawienia miałem możliwość obserwowania „od kuchni” przez dwa dni poprzedzające prezentację. Zapewniam wszystkich, którzy nie mieli tej okazji – to było doświadczenie czystego teatru. Nie mogę również nie wspomnieć o kapitalnej „Ławeczce” Teatru Maska w wykonaniu dwójki świetnych aktorów: Krzysztofa Rogacewicza i Honoraty Magdeczko-Capote.


Festiwal Innowica od kilku już lat ma przyjemność gościć niesamowitych młodych ludzi z Krakowa tworzących grupę teatralną Zatrzymać Obrotówkę, których czułą opiekunką jest Ola Barczyk. Publiczność festiwalowa oraz my jako organizatorzy mamy niezwykłą okazję obserwowania prawdziwej twórczej ewolucji i rozwoju tych pięknych ludzi, którzy kiedy przyjechali do Nowicy po raz pierwszy byli praktycznie dziećmi, a teraz są już w pełni dojrzałymi i świadomymi artystami prowadzącymi nieczęsto własne projekty społeczne i kulturalne. W tym roku ich spektakl „Do domu” – w mojej opinii – zupełnie pozamiatał (jak to się potocznie teraz mówi). Spektakl stworzony specjalnie dla Nowicy w hołdzie Łemkom, Łemkowszczyźnie i trudnej historii pokazał jak w mądry, a nawet momentami żartobliwy sposób można mówić o niełatwych tematach. Ale to mogli zrobić tylko ludzie młodzi, czyści i nieskażeni obecnym wszędzie w naszym kraju politykierstwem. Tego dni wystąpił również Teatr Pantomimy Mimo z Warszawskiego Centrum Pantomimy ze spektaklem „Pan i Pani O.” – przepięknej, kameralnej opowieść o miłości, o podążaniu za własnymi marzeniami. Bartku i Paulino – czapki z głów i ogromne podziękowania za tę podróż. Kolejnym znakomitym projektem, który mogliśmy podziwiać było przedstawienie „Kochanowski, Kochanowski, odpędź nasze wszystkie troski ....” w wykonaniu Wielopokoleniowej Grupy Teatralnej „Plemię” prowadzonej przez Monikę Babulę. Grupę tworzą dziewczynki, nastolatki i dorosłe kobiety działające przy Ośrodku Kultury w Uściu Gorlickim. Dawno nie mieliśmy okazji gościć na festiwalu tak świetnego teatru obrzędowego. Na zakończenie festiwalu z dużym plenerowym spektaklu wystąpił Wrocławski Teatr Formy w spektaklu „Trzy oblicza Salvadora Dali”.


Jak wspomniałem na początku nie sposób opisać wszystkich wydarzeń, które miały miejsce podczas tegorocznej edycji, ale zasługują na to wszystkie pozostałe: spektakle Sebastiana Madejskiego, Opowieści z Walizki, Nowicy 9, koncerty – Uda, Duszan B, Jaźna, Gruz, Dorośli, warsztaty – Moniki Teśluk, Beaty Żaczek, wystawy – Petera Beyma (fotografia) i Agaty Muszalskiej (malarstwo) oraz projekcje multimedialne Krzysztofa „Cinemanual” Owczarka.


Tegoroczna Innowica -  moim zdaniem – stała na bardzo wysokim poziomie artystycznym i z pewnością należała do najlepszych. I w tym kierunku będziemy zmierzać przygotowując dla Was kolejną edycję.


Piotr Bussold

Brak komentarzy: